Nowe szampony, odżywki i maski od Love Beauty and Planet

Witajcie kochani! Sesja powoli się zaczyna, dlatego znalazłam moment, aby zrecenzować Wam moje najnowsze odkrycie, z którego jestem mega zadowolona. Nie mogłam się już doczekać aż znajdę chwilę na podzielenie się z Wami moją opinią. Dziś przychodzę do Was z paroma produktami od marki Love Beauty and Planet. Konkretnie są to dwa szampony z dwóch kolekcji , a także maska i odżywka do włosów z kolekcji żółtej. Wiem, że produkty te dopiero wchodzą na rynek polski, dlatego opinii na ich temat jest niewiele. Mam nadzieję, że znajdziecie tu ciekawe dla Was informacje 🙂 Kolekcje Produkty marki Love beauty and planet dostępne są w 5 liniach różniących się zapachem, składem oraz przeznaczeniem do konkretnego rodzaju włosów. Linia różowa – masło muru muru i olejek różany –  do włosów farbowanych Linia zielona – rozmaryn i wetiweria – do włosów normalnych i przetłuszczających się Linia żółta – olejek kokosowy i ylang ylang – do włosów zniszczonych Linia niebieska – woda kokosowa i kwiat mimozy – do włosów cienkich, pozbawionych obojętności Linia brązowa – masło shea i drzewo sandałowe – do włosów suchych Opowiem […]

Żele do kąpieli z oliwą z oliwek od Bioline

Witajcie kochani! Jesień zawitała u nas pełną parą. Zarówno za oknem, jak i na fanpage’u bloga. Pierwszy śnieg już za nami, więc pozostało nam przygotować się do nadchodzącej wielkimi krokami zimy. Czas wyciągnąć z szafy grube czapki, szaliki i rękawiczki. Wraz z niską temperaturą przychodzą nam na przeciw wilgoć i mróz, które wysuszają naszą skórę i sprawiają, że robi się ona szorstka i popękana. Musimy wyjść na przeciw temu i dobrze zadbać o nasze ciało, aby nawet zimą mogło być piękne. Dziś przychodzę do Was z dwoma wspaniałymi produktami do ciała od Bioline. Dokładnie chodzi o żele do twarzy i ciała o zapachu fiołka oraz figi, które kupiłam miesiąc temu i w końcu mogę podzielić się moją opinią z Wami na ich temat. Są to naturalne żele o różnych kwiatowych i owocowych zapachach – np. figa, fiołek, dzika róża czy werbena. W swoim składzie zawierają oliwę z oliwek. Zapach w rzeczywistości jest bardzo naturalny i dla niektórych osób może być nieładny, ponieważ nie pachnie on sztucznymi aromatami, do których jesteśmy przyzwyczajeni jako konsumenci. Na szczęście zapach nie utrzymuje się długo na skórze i po zmyciu go będziemy go czuć jedynie przez chwilę. Zapach… …fiołkowy pachnie kwiatem, jednak nie jest to delikatny […]

Botaniczna pianka do twarzy od Nacomi – czy taka wspaniała?

Witajcie kochani! Konkurs trwa w najlepsze. Jeśli ktoś jeszcze nie wziął w nim udziału, macie jeszcze parę dni, aby wykorzystać szanse na wygranie lamp bądź lakierów hybrydowych. O konkursie możecie przeczytać tutaj. A teraz przejdźmy do rzeczy. Każda osoba, która chce, aby jego skóra była dłużej młoda i pięknie wyglądała musi zadbać o jej dobre oczyszczanie i pielęgnację. Ja jako posiadaczka cery mieszanej mam nie lada wyzwanie jeśli chodzi o oczyszczanie skóry. Wypróbowałam naprawdę wiele żeli oraz pianek w swoim życiu i powiem Wam, że nie jest to wcale takie proste zadanie. Jeden jedyny raz spotkałam się z pianką prawie idealną marki Innisfree, o której kiedyś Wam opowiem. Dziś skupię się na produkcie ocenianym przez polki bardzo różnorodnie (zarówno na 1 jak i na 5), dlatego sama postanowiłam go przetestować na własnej skórze i podzielić się z Wami swoją opinią. Dziś zajmiemy się Botanic Cleansing Foam czyli botaniczną pianką do twarzy marki Nacomi. Bardzo lubię tą markę – ma fajne, naturalne kosmetyki o ładnych zapachach i dobrym działaniu w średniej cenie, dlatego byłam bardzo ciekawa jak sprawdzi się ten produkt. Jak wyglądała moja przygoda […]

Naturalna czerwona glinka dla twarzy i ciała od Mokosh

Witajcie kochani! W końcu nadeszły moje upragnione wakacje! Czekałam na ten czas aż skończą się zaliczenia, obrona, testy na kolejny stopień i… dostałam się na ten kierunek, na który od dawna chciałam i myślę, że się tam odnajdę mimo tej dużej różnicy w branżach kierunków miedzy tym czego dotychczas się uczyłam a co czeka przede mną. W końcu IT to coś z czym wiąże swoją przyszłość zawodową i mam nadzieję na duży rozwój w ciągu tych dwóch lat magisterki. Teraz powracam do Was z różnego rodzaju recenzjami produktów (nie tylko tych kosmetycznych 😉 ) i poradnikami, w których być może znajdziecie jakieś nowe porady, o których jeszcze nie słyszałyście bądź dowiecie się o produktach, które być może zagoszczą w Waszych kosmetyczkach lub łazienkach na stałe 🙂 Na pierwszy ogień po tak długiej przerwie idzie czerwona glinka od Mokosh. Jako miłośniczka różnego rodzaju maseczek zwłaszcza tych naturalnych i ten produkt musiał znaleźć się w mojej łazience. Wcześniej słyszałam wiele o olejkach i peelingach z tej firmy, dlatego postanowiłam kupić jeden kosmetyk, który będzie odpowiadał mojej cerze i być może pomoże mi nadrobić zaległości w pielęgnacji skóry kiedy nie miałam czasu. Jak wyglądała moja przygoda z tą maseczką i co o niej myślę? […]

Naturalny tonik z octem jabłkowym

Witajcie kochani! Wybaczcie za moją długą nieobecność. Mam na głowie parę projektów oraz dokończenie pracy licencjackiej, co niestety uniemożliwia mi jak na razie pisanie dużej ilości tekstów na bloga. W czerwcu zapowiada mi się kolejny bardzo pracowity miesiąc związany z wieloma szkoleniami, a także obrona. Jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, idą wakacje a wraz z nimi nowe zmiany również na blogu. Nie wiem czy zauważyliście, że od paru miesięcy na blogu ukazał się kącik ze zniżkami i rabatami w różnych sklepach. Staram się go uaktualniać jak tylko mam czas i dołączać nowe fajne promocje, które znalazłam w Internecie na stronach, dzięki czemu będziecie mogli znaleźć produkty w super cenach. Kącik ten znajduje się po prawej stronie tuż pod Kategoriami. Dodatkowo chcę wprowadzić nowy podział na kategorie. Związane jest to z większymi możliwościami i różnorodnością tematów na blogu, o których planuje zacząć pisać, jednak o co dokładnie kategorie te zostaną rozszerzone to już niespodzianka 😉 A teraz przejdźmy do rzeczy. Dziś przychodzę do Was z moim odkryciem, który stosuje od pewnego czasu. Jako, że uwielbiam kosmetyki naturalne to nie mogłam przepuścić takiej okazji i wypróbowałam ten produktu, który samemu można zrobić w domu. Mam na myśli tonik […]

Czy naprawdę takie naturalne? Kosmetyki Yope

Witajcie kochani! Uwielbiam kosmetyki naturalne do pielęgnacji ciała, dlatego dzisiejszymi głównymi gwiazdami będą kosmetyki z Yope – balsam do ciała o zapachu wanilii i cynamonu, figowe mydło do rąk oraz krem do rąk o zapachu szałwii. Dzisiejszy post będzie miał nieco inny typ – prócz krótkiej recenzji każdego kosmetyku opowiem Wam krótko o składzie każdego kosmetyku i zastanowimy się, czy Yope jest tak naturalnymi kosmetykami, za jakie każdy je uważa czy to po prostu chwyt marketingowy producenta, aby rozsławić je jako kosmetyki w ponad 90% pochodzenia naturalnego bez parabenów, sles-u, peg-ów, sls-u i silikonu. Marka Yope proponuje nam takie kosmetyki jak: Mydło w płynie (500 ml), balsam do rąk (500 ml), żel pod prysznic (400 ml) oraz Krem do rąk (100 ml). Ceny produktów mieszczą się między ok. 14 a 40 zł w Internecie. Dzięki coraz większej popularności marki, kosmetyki te zaczynają wkraczać również do dużych sklepów dysontowych (np. Lidl), ale bez problemu możemy spotkać je w drogeriach z naturalnymi kosmetykami (np. Lilaróż czy Hebe) oraz dostępne są na wielu stronach Internetowych. No to zaczynamy… Figowe mydło w płynie Jest to idealny kosmetyk również do użytku jako żel pod prysznic. Natychmiast nawilża […]

[Poradnik] Hydrolat – ekspert od tonizacji

Witajcie kochani! Tonizowanie to jeden z najważniejszych kroków w codziennej pielęgnacji. Niestety wiele z nas nie wie o tym bądź zapomina, dlatego chciałabym Wam dziś o tym opowiedzieć i uświadomić to, jak ważne jest, aby tonizować swoją skórę. Jest to kolejny krok tuż po oczyszczaniu, a chodzi o tak naprawdę mały i niewiele wymagający krok – przetarcie skóry tonikiem bądź hydrolatem – czyli wodą roślinną, która ma działać w zamian za tonik. Po co tak naprawdę wszystko to jest? Aby zneutralizować odczyn skóry. Oczyszczając naszą skórę różnymi produktami myjącymi, zaburzamy pH naszej skóry (naturalnie jest on lekko kwasowy i wynosi ok. 5,5). Tonizując przywracamy jej równowagę, dzięki czemu nie obudzimy się rano z wysuszoną skórą. Aby usunąć pozostałe zanieczyszczenia skóry. Dzięki tonizowaniu można sprawdzić czy dobrze oczyściliśmy skórę – płatkiem kosmetycznym nasączonym tonikiem bądź hydrolatem przetrzyj skórę. Jeśli po przetarciu wacik będzie posiadał resztki kosmetyków, które wcześniej nałożyłaś na twarz to znak, że nie do końca oczyściłaś skórę i musisz poprawić etap oczyszczania. Aby nawilżyć skórę. Celem toników oraz hydrolatów jest silne nawilżenie skóry, co za tym idzie, nie powinny one zawierać w sobie alkoholu, […]

Czekoladowo-pomarańczowa uczta dla zmysłów od Iossi

Witajcie kochani! Dziś przedstawię Wam produkt marki Iossi – maseczkę czekoladowo-pomarańczową z czerwoną glinką. Jak dotąd stosowałam albo maseczki w płacie albo gotowe już rozrobione albo nocne żelowe/kremowe. Zaciekawił mnie zapach czekoladowo-pomarańczowy i zniżka na stronie ilabio.pl. Myślałam, że będę zachwycona tą maseczką, a jednak mam pewne „ale” do niej. Co obiecuje producent? Opis: „Czekoladowo-pomarańczowa maseczka to prawdziwa uczta dla ciała i zmysłów.  Olejek z słodkiej pomarańczy ma działanie rewitalizujące i oczyszczające. Stymuluje układ limfatyczny i działa przeciwzmarszczkowo. Czekolada to zastrzyk antyoksydantów dla twojej skóry. Zawiera magnez i żelazo a dodatkowo sprawi iż twoja skóra będzie gładka i wypoczęta. Dodatkowo czekolada podnosi w mózgu poziom serotoniny (hormonu szczęścia) czyli nie tylko piękna skóra ale też dobre samopoczucie, po prostu idealne połączenie. Czerwona glinka bogata w krzem, tlenek żelaza, glin, miedź, selen, magnez, cynk wykazuje silne działanie ujędrniające i rewitalizujące. Wchłania nadmiar tłuszczu, zanieczyszczenia oraz obumarłe komórki naskórka. W efekcie skóra jest wygładzona, koloryt ożywiony a pory oczyszczone i zwężone.” Skład: Glinka czerwona, glinka biała, nasiona kakaowca, alantoina, balsam copaiba, olejek z pomarańczy słodkiej, limonetka. Gama rodzajów: Są trzy rodzaje masek. Każda o innym działaniu. czekolada i pomarańcza – rewitalizująco-oczyszczająca […]

Indyjska przyjemność dla twarzy – maseczka glinkowa Multani Mati od Hesh

Witajcie kochani! Dziś przychodzę do Was z indyjskim produktem – maseczką glinkową Multani Mati marki Hesh. Kilka słów o samej marce. Jest to firma produkująca naturalne kosmetyki do pielęgnacji skóry i włosów opartych na indyjskich recepturach. Firma nie testuje swoich kosmetyków na zwierzętach, a każdy z nich powstaje na bazie roślinnych składników. Czym jest Multani? Glinka Multani Mitti (bo taka jest również na nią nazwa) to glinka pochodząca z południowo-zachodniego regionu Pakistanu. Zawiera takie składniki jak: krzem, tlenki żelaza, glin, magnez, wapń i kryształy szafiru. Jej właściwości kosmetyczne to: odtłuszczające i ściągające; bakteriostatyczne (bakterie gram dodatnie); stymuluje cyrkulację krwi; łagodnie złuszcza martwe komórki i oczyszcza skórę; eliminuje toksyny i zanieczyszczenia; dostarcza skórze cennych minerałów; stymuluje naturalny system regeneracji; wygładza, ujędrnia i witalizuje skórę; rozjaśnia i wyrównuje koloryt skóry Ostatnio zaciekawiły mnie maseczki glinkowe, które jak każdy twierdzi dają wspaniałe efekty, dlatego postanowiłam wypróbować tą indyjską maseczkę. Niestety jest trochę nad nią roboty, ponieważ trzeba ją własnoręcznie zrobić z proszku, jednak dla efektu warto poświęcić te parę minut na przygotowania. Przeczytałam parę sposobów jak taką maseczkę […]

Różany ogród czyli maska i tonik od Evree

Witajcie kochani! Dziś przychodzę do Was z dwoma kosmetykami od Evree – upiększającą maską do twarzy do skóry mieszanej oraz różanym tonikiem do twarzy do skóry mieszanej. Evree to marka produkująca naturalne kosmetyki, jednak jej olbrzymim plusem jest cena (produkty nie są drogie) oraz dostępność (dostępne dosłownie w każdej drogerii), co umożliwia osobom mniej zamożnym zakup naturalnych kosmetyków. Jako, że uwielbiam testować maseczki na swojej twarzy to również musiałam wypróbować i tą. Stosowałam już krem do rąk marki Evree i byłam nim mile zaskoczona, więc zdecydowałam, że sprawdzę czy maska równie dobrze będzie pasowała do mojej skóry twarzy co rąk i nie zawiodłam się. Zachęcona maseczką zdecydowałam się wypróbować i tonik. Jako, że jest on przeznaczony do mojej skóry – mieszanej to stwierdziłam, że a co mi szkodzi go przetestować. Może akurat znajdę idealny tonik dla mojej twarzy. Na pierwszy rzut poszła maska. Co obiecuje producent? Opis: „Magic Rose, upiększająca maska do twarzy do skóry mieszanej. Regeneruje i odżywia, nawilża, wygładza, wyrównuje koloryt. Rezultat: Już od pierwszego zabiegu poczujesz jej odżywcze działanie. Twoja skóra będzie głęboko nawilżona, odżywiona i wygładzona. Koloryt będzie wyrównany, a zaczerwienienia mniej widoczne. Po dłuższym czasie stosowania […]