Krem Receptura 174 od Make Me Bio

Witajcie kochani!

Za oknem brzydka pogoda, temperatura coraz niższa. Nic tylko usiąść w domu pod ciepłym kocem z gorącą herbatą. Nasza skóra niestety również na tym cierpi. Niezależnie od typu cery, nawilżenie jest bardzo ważne. Zwłaszcza w okresie takim jak teraz kiedy na dworze jest wilgotno i wietrznie, nasza skóra potrzebuje nawilżenia, aby uchronić ją przed pęknięciami i wysuszeniem. Dlatego każdy z nas powinien zadbać o dobre nawilżenie swojej skóry, aby była ona zadbana i odwdzięczyła się pięknym wyglądem w przyszłości. Dlatego też chciałam Wam przedstawić mój nr 1 jeśli chodzi o pielęgnacje skóry twarzy jesienią i zimą czyli krem regeneracyjny Receptura 174 Make Me BIO

Dzięki współpracy z Make Me BIO miałam możliwość przetestowania tego kremu, aby teraz podzielić się swoją opinią z Wami i muszę Wam przyznać, że to strzał w 10! Ale zacznijmy po kolei…

Co obiecuje producent?

Opis:

„Pragniesz każdego dnia budzić się piękna, wypoczęta i gotowa do nowych wyzwań? Wybierz recepturę, która pobudzi Twoją skórę do działania!

– Olejek lawendowy działa regenerująco i wygładzająco. Wykazuje właściwości przeciwzapalne i antyseptyczne dzięki czemu pozytywnie wpływa na skórę skłonną do niedoskonałości. Dodatkowo wpływa na zmniejszenie obrzęków i rozjaśnia cerę.

– Olej z pestek moreli działa nawilżająco i ujędrniająco. Ma lekką i delikatną konsystencję, a także zdolność do łatwego wnikania w głębokie warstwy naskórka. Bogaty w witaminy wykazuje właściwości nawilżające, a także odżywiające skórę.

– Olejek arganowy działa przeciwzmarszczkowo i pielęgnująco. Zawarta w olejku witamina E ma silne działanie odmładzające, spłyca zmarszczki i opóźnia procesy starzenia się skóry. Doskonale nawilża i poprawia elastyczność skóry.

– Olej z rokitnika działa regenerująco i przeciwzmarszczkowo. Wyraźnie wpływa na gojenie się ran, łagodzi zmiany i podrażnienia skórne oraz likwiduje przebarwienia. Uelastycznia, nadaje skórze sprężystości oraz dogłębnie odżywia dzięki wysokiemu stężeniu kwasu tłuszczowego Omega – 7.

– Olejek z orzechów makadamia działa regenerująco i antyoksydacyjne. Olejek wykazuje biozgodność ze skórą, dzięki czemu łatwo się wchłania, nawilża i wygładza, przy czym nie wywołuje reakcji alergicznych. Doskonale uelastycznia skórę i chroni przed negatywnym działaniem wolnych rodników i promieniami UV.

Cera: do wszystkich rodzajów cery

Efekt: Skóra zregenerowana, ujędrniona i odżywiona”

Skład:

Aqua (Woda), Prunus Armeniaca (Morela) Kernel Oil*, Macadamia Ternifolia (Makadamia) Nut Oil*, Butyrospermum Parkii (Masło Shea) Butter*, Glycerin (Gliceryna), Cetearyl Glucoside, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Panthenol (Prowitamina B5), Cetyl Alcohol, Argania (Argan) Kernel Oil*, Hippophae Rhamnoides (Rokitnik) Oil, Tocopherol (Witamina E), Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Aroma Essential Oil Blend, Limonene**, Linalool**, Geraniol** *z upraw organicznych **naturalnie występujący w olejkach eterycznych

Gama rodzajów:

Są cztery rodzaje kremów zawierające różne olejki.

  • Receptura 171 – odżywienie
  • Receptura 172 – wzmocnienie
  • Receptura 173 – sprężystość
  • Receptura 174 – regeneracja

Jak wiadomo firma Make Me BIO nie od dziś produkują naturalne kosmetyki hipoalergiczne, dzięki czemu możemy mieć pewność, że produkty ich nie będą przepełnione chemią i będą zawierać tylko naturalne składniki. Nie mamy o co się bać, że spowodują one podrażnienia czy wysypki na naszej skórze. Posiadają oni w swojej ofercie zarówno kosmetyki przeznaczone dla wszystkich typów cery i włosów oraz dla wrażliwej i delikatnej skóry dzieci.

Co ja sądzę o tym kremie?

Opakowanie

Produkt znajdujący się w słoiczku opakowany jest w kartonowe pudełeczko. Szata graficzna tego rodzaju to biel i granat. Każdy rodzaj odznacza się innym kolorem. Słoiczek jest przezroczysty (dzięki czemu widzimy ile zostało nam produktu) z granatowymi literami nadrukowanymi na opakowaniu. Opakowanie produktu jest eleganckie i wykonane bez zbędnego przepychu.

Konsystencja

Konsystencja jest przyjemna i łatwa do rozsmarowania. Nieco tłusta. Krem nie należy raczej do lekkich. Jest on cięższy, ale zarazem mamy pewność, że nie wytrzemy go od razu w poduszkę kładąc się spać.

Działanie

Skóra po nim jest miękka i odżywiona. W każdym miejscu, w którym skóra była sucha i zaczynała się łuszczyć, można zauważyć dużą poprawę.

Kolor

Krem jest lekko żółty, co spowodowane jest zawartością olejków.

Zapach

Bardzo ładnie pachnie. Jeśli lubicie zapachy różnych olejków naturalnych to ten zapach również przypadnie Wam do gustu. Nie jest on sztuczny ani perfumowany. Ja najbardziej czułam lawendę.

Wydajność

Słoiczek mieści 50 ml i naprawdę niewiele potrzeba kremu, aby wystarczył na jedno posmarowanie. Sądzę, że spokojnie wystarczy na parę miesięcy przy codziennym stosowaniu.

Nakładanie

Nakładanie jest proste. Wystarczy wziąć niewielką ilość kremu i nałożyć na oczyszczoną twarz, a następnie wmasować. Zalecam stosowanie wieczorem – nie jest to lekki krem, więc może sprawiać, że nasza twarz będzie się świecić i przetłuszczać bardziej niż zwykle.

Cena

Cena kremu na stronie producenta wynosi 74 zł, jednak jeśli popatrzymy na wydajność tego kremu to nie jest to coś co bardzo nadwyręży naszą kieszeń.

Dostępność

Krem bez problemu możemy zamówić na stronie producenta tutaj przez internet, bądź poszukać w drogeriach stacjonarnych typu Lila róż czy innych sklepach z kosmetykami, w których stawia się na naturalne produkty.

Zalety

Wady

  • Świetna konsystencja na jesień/zimę – bardziej gęsta
  • Zapach
  • Dobrze się nakłada
  • Działanie – nawilżona i odżywiona skóra
  • Wydajny
  • Dobra dostępność
  • Średnia cena – nie za wysoka, nie za niska jeśli chodzi o produkt naturalny
  • Ładny słoiczek

Podsumowanie

Jest to bardzo dobry produkt naturalny z wieloma zaletami. Dzięki jego działaniu idealnie nadaje się dla każdego rodzaju skóry w chłodnym okresie. Myślę, że dla osób po zabiegach dermatologicznych (np. mikrodermabrazja, maseczka siarkowa itp.) również będzie dobry, aby nawilżyć skórę po zabiegu, kiedy jest ona zaróżowiona i schodzi. Osoby z suchą skórą mogą używać go również na co dzień. Jest wydajny, dzięki czemu spokojnie przeżyjemy zimę bez konieczności biegania po sklepach i szukaniu czegoś co pomoże nam na wysuszoną przez wiatr skórę. Idealnie nadaje się również na prezent dla bliskiej osoby – jeśli nadal nie wiemy co kupić jej pod choinkę. Elegancki słoiczek kremu opakowany w ładny kartonik z pewnością ucieszy każdego.

Facebook Comments